Soulution 326
Recenzje
Recenzja Soulution 325 w Hi-Fi i Muzyka
Czy stawiając na dokładność, nie gubi esencji muzykalności? Odpowiedź brzmi: nie. Bo Soulution, dążąc do idealnego porządku, nie ogranicza wystroju wnętrza, które sprząta. Można to porównać do mieszkania. Z jednej strony, mamy utrzymaną w jasnych kolorach, wyszorowaną na błysk sterylną kuchnię – z jej terakotą i gładkimi powierzchniami blatów i drzwiczek. Ale kiedy przechodzimy do salonu, widzimy puszysty dywan, grube zasłony i miękką sofę. Czy taki salon nie może być idealnie uporządkowany, odkurzony i wyperfumowany? Może, a na pewno będzie, gdy zagra w nim Soulution.
Szwajcarski przedwzmacniacz uwielbia pokazywać swój artyzm w kreśleniu konturów. Nie przeszkadza mu to jednak starannie wypełniać tych konturów barwami. Słychać to od samego dołu pasma. Bas ma dużą siłę; jest władczy i męski. Bardziej pasuje do niego słowo „zdecydowanie” niż „majestat”. Klasę podstawy harmonicznej docenimy zwłaszcza w jej wyższych partiach. Potrafi tam doskonale różnicować barwy instrumentów, nawet w większych składach orkiestrowych. Średnica utrzymuje świetną równowagę. Czasami takie określenie kojarzy się z obojętnością, ale to błąd. W tańszych urządzeniach być może odczytalibyśmy to jako okrojenie brzmienia z jego skrajności; nie byłoby ani maksymalnej soczystości, ani oschłości. Soulution pokazuje wiele na obu końcach skali, a jego neutralność polega na proporcjonalnym odmierzeniu wszystkich poziomów głębi: od gęstego oleju cięższych barw, po twardą kredkę w tonacji pastelowej. Kontrola i dyscyplina dzięki temu wcale nie zmniejszają muzykalności. Bo dokładność i porządek tworzą tutaj coś w rodzaju przestrzeni, w której nic nie przeszkadza w emocjonalnym odbiorze. Dokładność i porządek nie redukują wartości muzycznych, a pozwalają je przybliżyć. Nasuwa mi się skojarzenie z krosnem, które każdą nić dociska do oporu, ale efekt, czyli gotowa tkanina, przedstawia obraz harmonijny i płynny.
Soprany również cechuje kultura i opanowanie. Dźwięk jest doświetlony od góry, ale bez żadnych rozpraszających uwagę odblasków. Szczegółowość nie pozostawia nic do życzenia. Otrzymujemy bogactwo muzycznego planktonu, oprawionego w ramki łatwej przyswajalności. W końcu to Soulution i zdziwiłbym się, gdyby było inaczej.
Dynamics. Resolution. Control. Musicality. Tymi słowami Soulution reklamuje swój przedwzmacniacz. Zadziwiająco trafnie, chociaż delikatnie zmieniłbym kolejność, i ustawił kontrolę na pierwszym miejscu. Tak czy inaczej, 325 to kolejne świetne urządzenie szwajcarskiej manufaktury. W dodatku sprawdzenie jego ceny nie przyprawia o ból głowy.
Link do recenzji: Soulution 325 – Hi-Fi i Muzyka
Soulution 326
Nagrody
Zobacz także
Soulution
Cennik
Cennik Soulution
Link: Cennik Soulution
Soulution
Dealerzy
Dealerzy Soulution
Link: Dealerzy Soulution