Skip to main content Skip to footer

Harbeth

Harbeth SHL5plus XD2

Linia, którą reprezentują te kolumny, powstała na początku działalności firmy Harbeth. I od samego początku jest ceniona za duże, pełne i piękne brzmienie. Wersja SHL5plus XD2 wynosi zalety tradycyjnie kojarzone z firmowym brzmieniem Harbeth na jeszcze wyższy poziom.

Harbeth SHL5plus XD2 to obcowanie z prawdziwie high-endowym dźwiękiem. Pozwalają wykorzystać pełen potencjał zaprojektowanego przez firmę Harbeth głośnika nisko-średniotonowego z membraną RADIAL4™ o średnicy 200mm. Ich dźwięk jest ekspansywny, mocny oraz świeży i krystalicznie czysty.

Technologia membran RADIAL4

Sercem modelu SHL5plus XD2 jest nasza technologia membran RADIAL4™, innowacyjne rozwiązanie zapewniające wyjątkową szczegółowość dźwięku.

Podstawą jakości brzmienia kolumn Harbeth jest nasze mistrzostwo w dziedzinie tworzenia głośników. Nasze pionierskie badania dotyczące rozwoju materiału membrany, pozwoliły nam wyznaczyć kolejny poziom odniesienia dla całej branży: technologia RADIAL4™ to prawdziwa rewolucja w kwestii ilości detali odtwarzanych przez głośnik.

Unowocześniona zwrotnica

Wewnątrz wszystkich kolumn linii XD2 znajduje się udoskonalona zwrotnica. Rezultatem wprowadzonych zmian jest nie tylko wierniejsze odwzorowanie tonalne ale i większa głębia i przejrzystość brzmienia, co pozwala uzyskać słuchaczom pełniejsze wrażenie osobistego uczestnictwa w wydarzeniach muzycznych.

Forniry najwyższej jakości

Do produkcji naszych kolumn, starannie wybieramy jedynie forniry najwyższej jakości. Dzięki temu każda z nich nie tylko oferuje doskonałe brzmienie ale i wyróżnia się ponadczasową elegancją. Każda partia forniru jest poddana dokładnej inspekcji, co wynika z naszej koncentracji na najdrobniejszych detalach. W rezultacie, wszystkie kolumny Harbeth, zapewniając wybitny dźwięk, są wyjątkowym uzupełnieniem wizualnym każdego wnętrza.

Harbeth SHL5plus XD2

Recenzje

Recenzja Harbeth SHL5plus XD2 w High Fidelity

Nie trzeba się wysilać, aby dostrzec w dźwięku powiązanie między nimi i największym modelem M40.1, do którego były porównywane. Co oczywiste, ale są też i różnice, ale o tym potem, na razie podobieństwa. A te to, przede wszystkim, potężna skala dźwięku oraz jego fantastyczna naturalność. Produkty ze „szkoły BBC” potrafią coś na „dzień dobry”, do czego dochodzą dopiero najbardziej zaawansowane technologicznie i technicznie produkty konkurencji, a i to – nie wszystkie.

Mam na myśl umiejętność złożenia dźwięku w jedną, wspaniale funkcjonującą całość. Chciałoby się wręcz powiedzieć, że „jak w szwajcarskim zegarku”, ale byłoby to spłycenie tematu. Precyzja jest bowiem tylko jednym ze składowych tego przekazu. Drugą jest bowiem rozdzielczość. Harbethy, SHL5 Plus XD2 również, prezentują dźwięk zarówno od zewnątrz, dając bardzo dobry rysunek i obrazowanie, ale i od wewnątrz, rozbudowując dźwięki w bryły, a te łącząc w duże założenia.

Ukazały też środek pasma w bardziej otwarty sposób niż kolumny odniesienia i starsze konstrukcje tej firmy. To zmiana, którą słyszałem również z topowym obecnie modelem M40.5 XD2, który testowałem dla państwa w kwietniu zeszłego roku; więcej → TUTAJ. Jak się wydaje, wynika ona ze zastosowania nowej formuły głośnika średniotonowego (tam) i nisko-średniotonowego (tutaj). Wydawałoby się, że to nie taka znowu wielka zmiana, a jednak, jak się okazuje, definiująca.

Jest on szybszy i bardziej klarowny w definicji dźwięku. Brakuje mu trochę jedwabistości RADIALA2, ale ta jest tutaj balansowana większą ilością informacji, które również dają naturalne ciepło, o które – ostatecznie – w tych kolumnach chodzi. Super HL5plus mają ciepły, gęsty dźwięk, nie miejmy wątpliwości. Nowa generacja tych kolumn idzie jednak głębiej między dźwięki. Lepiej je określa w czasie i przestrzeni oraz wyraźniej kształtuje ich atak.

Chodzi o moc, wielkość i pełnię dźwięku. Rzecz w tym, że testowane kolumny mają tak wszystko podobierane, że te elementy nie są wcale o wiele mniej intensywne niż w potężnych M40.1. A tym samym są lepsze niż w 90% innych kolumn, niezależnie od ceny. Słyszę, że konstruktorzy osiągnęli to przez lekkie zaakcentowanie średniego basu. Jest on bardziej treściwy i głębszy. 

 Mniej jest w tym graniu ciepła i „lejącej się” płynności, a więcej energii. Energetyczność jest w nowych kolumnach Harbetha, w tym testowanych, pokazywana mocniej, w bardziej jednoznaczny sposób.

Są więc one bardziej uniwersalne i lepiej wpisują się we współczesne rozumienie wysokiej klasy dźwięku. Nie chodzi nawet o inny dźwięk, a o jego inną interpretację. Harbethy w teście pokazały ˻ 9 ˺ Get Back BEATELSÓW z płyty Let It Be, w nowym remiksie Gilesa Martina i Sama Okella, mocniej, bardziej drapieżnie. Atak był z nimi wyraźniejszy, a blachy perkusji i gitary wyraźniejsze. To było prawdziwie rockowe granie, podczas gdy M40.1 pokazały ten sam materiał w bardziej zrelaksowany sposób, jakby z większym dystansem muzyków do tego co robią.

Link do recenzji: Harbeth SHL5plus XD2 – High Fidelity

Recenzja Harbeth SHL5plus XD w Stereophile

The Super HL5plus XD succeeded at being exceptionally refined, robust, and fun, in roughly equal parts. It was ultradetailed but never surgical. Its immaculate resolution never sounded less than natural, smooth, never processed. The seamlessness the SHL5plus XD bestowed on music, in both tone and dynamics, coupled to its ability to disappear completely, startled me first, then soothed me.

I found the SHL5plus XD transparent, in the sense of faithfulness to the recorded event. It didn't turn bad recordings into good ones, but it made listening to well-recorded sounds a special, consuming experience. The SHL5plus XD played with more ease, fluidity, and seamless dynamics than most speakers. Not to sound daft, but at the same time, they seemed to exude a spiritual quality, a life force beyond that of conjoined wood, paper, metal, and polypropylene. They practically gleam from the inside out. This speaker was at once literal—natural—and something more. Magical. Luminous. To the sense of a piece of music recorded in a specific time and place, they added something more, as if those (cabinet?) resonances were not just physical but emotional—as if the speaker tapped memories buried in the music.

By this point, you must think I've snorted fairy dust. I am not suggesting magic in any literal way. I'm trying to find ways to communicate the faultless musicality, exquisite voicing, tone, articulation, lyricism, and mojo I heard from the SHL5plus XDs, which seem to add up to something more than those individual elements. My Spendor BC1s sound sweeter, warmer, soggier. They have a rounder, less dynamic low end. But they lacked that spiritual quality the Harbeths exuded.

The SHL5plus XDs did a fine job with female jazz vocals, staying true to their vocal tone and rhythmic phrasing and presenting them on a soundstage that's wide and deep. On "I Walk a Little Faster" from Born to Blue (Decca, FLAC 44.1kHz/16bit), Beverly Kenney's creamy vocal was intimate and (dare I write it?) kissable; this recording places Hal Mooney's large ensemble of brass, piano, strings, and acoustic bass far behind her.

By contrast, vocalist June Christy is an upbeat life force regardless of material or accompaniment. Her 1954 debut 10", Something Cool (16/44.1 FLAC, Capitol Records), is often credited with kicking off the cool-jazz vocal movement, but Christy's singular strengths transcend any such genre limitations. Her soulful style shines on this debut, which includes a relaxed take on "It Could Happen to You," a resolute version of "The Night We Called It a Day," and a take-charge reading of "A Stranger Called the Blues." Christy's vocal set is large and centered; the Harbeths draped Pete Rugolo's subtle orchestrations around in a way that transforms us into engrossed listeners at a small local bar. The Harbeths' knack for creating a sense of intimacy and closeness within a large soundstage was uncanny and, again, practically spiritual.

Yet the Harbeth Super HL5plus XD is easily the finest standmount speaker I've heard, and it challenges most floorstanders for pure musicality and enjoyment. It manages to combine high definition, warmth, soundstage dimensionality, intimacy, lyricism, gracefulness, refinement, insight, and clarity, and to weave those elements into a beautiful, sensuous, fulfilling whole.

Link do recenzji: Harbeth SHL5plus XD – Stereophile

Harbeth SHL5plus XD2

Nagrody

Harbeth SHL5plus XD2

Dane techniczne

Harbeth

Cennik

Cennik Harbeth

Harbeth

Dealerzy

Dealerzy Harbeth

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Dowiedz się jak używamy plików cookies w naszej Polityce Prywatności.