Air Tight ATM-2Plus
Recenzje
Recenzja Air Tight ATM-2 Plus w Highfidelity.pl
AIR TIGHT JEST JEDNYM z najciekawszych producentów japońskich. A nie jest przecież największy, ani najbardziej znany. Jego produkty są doskonale wykonane i wspaniale brzmią. Mam wielką słabość do modelu ATM-1 z lampami EL34, bo jestem fanem tych lamp. Bańki tetrod strumieniowych KT88 znacznie rzadziej wywołują u mnie żywsze bicie serca. Ale tym razem – tak się stało.
ATM-2 Plus zagrał wspaniale, a to dzięki kontroli nad głośnikami w połączeniu z naturalnymi barwami. To nie jest ani ocieplony, ani jasny dźwięk, a – powtórzę – naturalny. Wzmacniacz wspaniale energetyzuje pomieszczenie odsłuchowe, ale nie przez jaskrawe granie, a granie pełne, gęste, nasycone. Bas jest z nim doskonały, zarówno jeśli chodzi o czytelność, jak i masę, podobnie zresztą, jak wysokie tony.
Najważniejsze wydaje mi się jednak to, jak urządzenie budował wydarzenia przede mną. A robił to zawodowo, bo dostałem z nim szeroką i głęboką panoramę z mocnymi źródłami dźwięku mającymi bardzo fajną barwę. Jak mówię, to wzmacniacz, który nie podkreśla żadnego podzakresu, jest bardzo wyrównany. Ale nie jest też nijaki i dlatego wydaje się, że to środek pasma jest tutaj najważniejszy. Bardzo fajny, niezwykle przyjemny w słuchaniu wzmacniacz o doskonałej budowie mechanicznej i elektrycznej.
Link do recenzji: Air Tight ATM-2 Plus – Highfidelity.pl
Recenzja Air Tight ATM-2 Plus w Hi-Fi i Muzyka
ATM-2 Plus w niesłychany sposób łączy spokój i płynność z rytmem. Czegoś tak sympatycznego chyba dotąd nie słyszałem. To ujmujące i w dodatku najbardziej odczuwalne w muzyce, której słucha najwięcej osób, czyli niezbyt przeładowanym popie, rocku bez wykrzyknika i niezbyt skomplikowanych składach. Wzmacniacz proponuje cechy, których poszukujemy i w uniwersalnej lampie, i w mocnym tranzystorze: odrobinę ciepła, idealnie wyważoną średnicę podlaną gęstym sosem, czytelną górę i sprężysty bas. Muzyka równocześnie pulsuje i płynie, dowodząc, że da się to połączyć. Niewykluczone, że ładne granie lampy i zachęcający do tańca puls w jednym urządzeniu czasem się zdarzają, ale ATM-2 prezentuje nawet dobrze znane utwory tak ujmująco, że zupełnie mnie nie dziwi, że pomimo upływu blisko czterech dekad nadal cieszy się wzięciem.
Przy swojej energiczności i mocy ATM-2 Plus przyciąga odbiorcę subtelnością, którą trzeba podkreślać, doceniać i chwalić. Bo to dojrzałość, klasa i powiew high-endu, niby delikatny, a sugestywny. Po zakończeniu testu, kiedy uznałem, że wiem już wszystko, włożyłem do odtwarzacza krążek Dream Theater. I w tym momencie japoński wzmacniacz kompletnie mnie zaskoczył. Zaserwował bowiem takie walnięcie, że podszedłem do sprzętu i powtórzyłem ten sam fragment, tyle że zdecydowanie głośniej. Air Tight uderzył sprężyście, szybko i energiczne, ale z siłą, która skojarzyła mi się z monstrualnymi McIntoshami MC2KW. Oczywiście, nie było aż tak spektakularnie, jednak taki cios? Z lampy?!
… są zjawiska, o których warto poczytać, ale nie można na tym poprzestać – trzeba się z nimi zetknąć osobiście. Chodzi o „brzmienie firm”, takich jak Audio Note czy VTL, akurat tych, które trzeba poznać, żeby mieć rozeznanie w temacie. Air Tight należy do tego samego klubu.
Link do recenzji: Air Tight ATM-2 Plus – Hi-Fi i Muzyka
Recenzja Air Tight ATM-2 w Hi-Fi i Muzyka
Dwie cechy japońskiej końcówki podbiły moje serce: równowaga tonalna i przejrzystość. Zwłaszcza tę pierwszą należy uznać za nie lada wyczyn, ponieważ góra ATM-2 jest rozciągnięta w kosmos i tak intensywna, że trudno uwierzyć w jej spoistość z niższymi pasmami. Japończycy najpierw na własne życzenie znaleźli się w arcytrudnej opresji, po czym mistrzowsko z niej wybrnęli. Uzyskali rzadko spotykaną różnorodność i dźwięczność górnych rejestrów. Dzieje się tu tyle, że nasze uszy – miast się buntować – doceniają to bogactwo i czerpią satysfakcję z jego odbioru. Diabeł tkwi w szczegółach i to właśnie one określają przynależność do danej kategorii jakościowej. Im jest ich więcej, ale płynnie wtopionych w przekaz i niezniekształconych, tym wyżej oceniamy sprzęt. Air Tight przekazuje ich mnóstwo, a to, że nie popada w rozjaśnienie, zawdzięcza właśnie brakowi zniekształceń i zrównoważeniu wysokich tonów świetnej klasy dołem. Takiej obfitości i masy po lampowej końcówce z Japonii się nie spodziewałem.
Mimo niekwestionowanej analityczności zachowuje ogromną kulturę i spójność, które najbardziej doceniamy w długim użytkowaniu. Air Tight potrafi zrobić mocne pierwsze wrażenie, ale ważniejsze, że potrafi je utrzymać przez kolejne miesiące, a pewnie i lata. No i ta klasa, z jaką zareagował na wpięcie w system ultra high-endowego Takumi K-15… Słychać było od razu, że dzieje się coś niezwykłego. Dla ModWrighta KWA 150 Signature Robert Koda był za dużym wyzwaniem. Dla Air Tighta – godnym partnerem. Takich zestawień chciałoby się słuchać częściej, bo gwarantują niezwykle wyrafinowane doznania.
Przepięknie wykonana, bogato wyposażona i znakomicie brzmiąca końcówka mocy. Muzykalność osiągnięto w sposób najtrudniejszy, ale i dający słuchaczowi najwięcej satysfakcji – poprzez czystość, rozdzielczość i naturalność. Ta recepta nigdy się nie przeterminuje. ATM-2 to klasyka w najlepszym wydaniu.
Link do recenzji: Air Tight ATM-2 – Hi-Fi i Muzyka
Recenzja Air Tight ATM-2 w Hi-Fi i Muzyka
We wszystkich gatunkach wzmacniacz spisywał się bardzo dobrze. Jego brzmienie jest dźwięczne, płynne, a przy tym rozdzielcze, pełne blasku i dynamiki. Najniższe rejestry są wystarczająco głębokie i dyskretnie zaokrąglone od dołu. Kiedy trzeba, potrafią zagrzmieć. Może nie zabijają uderzeniem jak z mocnych tranzystorów, niemniej gdy pojawią się w nagraniu, są barwne i nigdy nie dudnią w niekontrolowany sposób. Ich szybkość i energia zaskakuje. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z lampą, jednak taka prezentacja dołu pasma w większości „budżetowych” wzmacniaczy, wykorzystujących tę technikę, jest nieosiągalna. Zapewne przyczyna leży w niezwykłych transformatorach głośnikowych.
Podsumowując charakter brzmienia tego niezwykłego wzmacniacza, porównałbym go do koloru szarego. Konstruktorom wybitnych urządzeń chodzi najczęściej o to, żeby brzmienie w pierwszych chwilach nie zwracało na siebie uwagi przerysowanymi efektami. Żeby było możliwie naturalne i neutralne – ani czarne, ani białe.
Air Tight ATM-2 to wzmacniacz stworzony dla wielbicieli bardzo dobrego tranzystora, którzy jednak kochają poświatę lamp. Jego atutem jest też kompatybilność – większość kolumn nie będzie dla niego wyzwaniem.
Po kilku godzinach wygrzewania rozpocząłem odsłuch. Już pierwsze takty Allegro koncertu na wiolonczelę Dworzaka, w wykonaniu Berlińskiej Orkiestry Filharmonicznej pod batutą Herberta Karajana (DGG), zabrzmiały przekonująco. Bogaty, pełen detali dźwięk mile mnie zaskoczył. Gdy przyszła kolej na partię Mścisława Rostropowicza, byłem zauroczony. Usłyszałem świetną równowagę między majestatyczną orkiestrą a głębokim tonem wiolonczeli. Nie jestem pewien, ile w tym zasługi samego nagrania, a ile wzmacniacza, nie ulega jednak wątpliwości, że dźwięk był świetny!
Reasumując, Air Tight ATM-2 jest najlepszym znanym mi wzmacniaczem na KT88. Jego wysoka moc (80 W/kanał) jest w stanie wysterować nawet niezbyt wydajne kolumny. Barwa dźwięku i mikrodynamika są wzorcowe. Air Tight wyleczył mnie z uprzedzeń. Ciastko z kremem. Wzmacniacz jest piękny dla oka i dla ucha. Mam ochotę nie zwracać go właścicielowi. Może zapomniał, może ma amnezję? Pakowanie kartonów nie jest łatwe…
Link do recenzji: Air Tight ATM-2 – Hi-Fi i Muzyka
Recenzja Air Tight ATM-2 w Highfidelity.pl
Wzmacniacz pana Miuro jest niezwykle uniwersalnym urządzeniem. Stara się zniknąć za nagraniem, przede wszystkim jeśli chodzi o dynamikę. Bo to ona, w połączeniu z mocnym, dobrze różnicowanym basem, zwraca uwagę przede wszystkim. Zwykle to pięta achillesowa wzmacniaczy lampowych, którą można przemóc, podłączając do nich systemy głośnikowe o wysokiej skuteczności. Znacząco poprawiamy wówczas mikrodynamikę, jednak dynamika w skali makro zmienia się niewiele. ATM-2 brzmi natomiast dynamicznie z klasycznymi kolumnami. Polega to na dodaniu do przekazu „skali”, czyli czegoś, co definiuje poczucie naturalnych wymiarów instrumentów i wykonawców.
Brzmienie jest głębokie i treściwe, nie tylko samo uderzenie dźwięku i jego podtrzymanie, ale także to, co się dzieje poza dźwiękiem, w pauzach. Tak dobre różnicowanie, bo to o nie chyba chodzi, osiągane jest przez wyjątkowo dobre zgranie czasowe – to dlatego obrazowanie, pokazywanie relacji przestrzennych, są z ATM-2 naturalne, wciągające.
Wzmacniacz równie dobrze zagra każdy rodzaj muzyki. Nie znalazłem niczego, co by brzmiało źle. Urządzenie potrafi zorganizować wewnętrznie przekaz, porządkując go i różnicując. Daje to wrażenie spokoju i porządku. Przekaz nie jest jednak uspokojony, ani spowolniony. To jeden z nielicznych wzmacniaczy z lampami KT88, który łączy ich nasycenie, masywność i ciepło oraz klarowność. Choć wydaje się, że dźwięk nie jest zbyt selektywny, to wiadomo jednak, że jest wyraźny. Zwykle to synonimy, tutaj – nie. ATM-2 gra więc dynamicznie, wyraźnie. Z mniejszymi składami dochodzi do tego również ciepło. Dlatego też Gould brzmiał tak wyjątkowo. Fortepian miał aksamitną powierzchnię, ale i uderzenie, atak; zupełnie w osobnym planie słychać było zaśpiew pianisty – nie przeszkadzał, nie rozpraszał. Całość można było odebrać, jak na koncercie, gdzie wszystkie „pozamuzyczne” elementy mogą wprawdzie być niezamierzone, tworzą jednak atmosferę naszego współuczestnictwa w czymś jednostkowym i ulotnym. Niewielki, pięknie wykonany wzmacniacz o dużym, esencjonalnym dźwięku. Perfekcyjne wykonanie.
Link do recenzji: Air Tight ATM-2 – Highfidelity.pl
Air Tight ATM-2Plus
Nagrody
Air Tight ATM-2Plus – Hi-Fi i Muzyka – Wyróżnienie Roku 2025

Link: Air Tight ATM-2Plus – Hi-Fi i Muzyka – Wyróżnienie Roku 2025
Air Tight ATM-2Plus – Highfidelity.pl – Best Product 2024

Link: Air Tight ATM-2Plus – Highfidelity.pl – Best Product 2024
Zobacz także
Air Tight
Cennik
Cennik Air Tight
Link: Cennik Air Tight
Air Tight
Dealerzy
Dealerzy Air Tight
Link: Dealerzy Air Tight