Boulder 1151
Dane techniczne
Moc ciągła, 8 omów 250 W
Moc szczytowa, 8 omów 350 W
Moc szczytowa, 4 omy 600 W
Moc szczytowa, 2 omy 750 W
THD, 8 omów 250 W 0,002%, 20 kHz: 0,01%
THD, 4 omy 250 W 0,002%, 20 kHz: 0,01%
THD, 2 omy 250 W 0,003%, 20 kHz: 0,02%
Równoważny szum wejściowy (EIN), 20 kHz, BW 2.2 μV
Odpowiedź amplitudowa, 20 Hz do 20 kHz +0,00, -0,04 dB
Pasmo przenoszenia, -3 dB 0,015 Hz, 150 kHz
Wzmocnienie napięcia 26 dB
Impedancja wejściowa 50 kΩ symetryczna 25 kΩ niesymetryczna
Wejścia Symetryczne 3-pinowe wyjścia XLR
Wyjścia 6mm zaciski mocujące
Wymagania dotyczące zasilania 100 V, 120 V, 240 V 50–60 Hz
Pobór mocy >10 W w trybie czuwania 60 W w stanie spoczynku
Boulder 1151
Recenzje
Recenzja Boulder 1151 w Hi-Fi i Muzyka
Już przy pierwszym utworze zapisałem: nieziemski bas, scena oderwana od głośników, neutralny środek i szczera góra. A po trzech tygodniach odsłuchów okazało się, że ta pierwotna kolejność odpowiada również kolejnym stopniom wtajemniczenia.
Przyjęta formuła średnich tonów wydaje się ukrytą deklaracją: na tak wysokim poziomie cenowym pojęcie muzykalności traci sens. Budując urządzenie tej klasy, nie można sobie pozwolić na choćby najmniejszą fantazję, która miałaby służyć przypodobaniu się gustom osób przyzwyczajonych do grania z niższych segmentów cenowych. Boulder zrobił średnicę tak wierną, że to do niej mamy dopasować pojęcie muzykalności, a nie odwrotnie. To nietypowe podejście nie jest, bynajmniej, jego słabą stroną, ale przeciwnie – atutem. Jeżeli ktoś zamiast wiernie odtworzonej średnicy preferuje ją bardziej kremową, zmiękczoną czy zaokrągloną – to po prostu powinien poszukać gdzie indziej i raczej na niższych półkach.
Druga kwestia wiąże się z rysunkiem sceny. Otóż Boulder, paradoksalnie, nie generuje holografii ani efektu stadionu. Zamiast epatować niezwykłą szerokością (choć i to potrafi), skupia się na wydarzeniach w centrum. Potrafi przy tym świetnie separować plany głębi. Ale patrząc tylko przez pryzmat powyższych parametrów, podobny poziom nie należy jeszcze do rzadkości. Wydaje się, że Boulder chce przekazać, iż czarowanie wymiarami to tylko sztuczki, a on nas zaczaruje prawdziwą sztuką – muzycznym realizmem. Już przy wysokich tonach posłużyłem się pojęciem wyrazistości. Do stereofonii pasuje ono jak ulał. Scena jest wyrazista i dobitna, instrumenty odseparowane, niezależnie od wielkości składów, a efekty specjalne – bardzo specjalne. I ponownie – takimi lub podobnymi określeniami opisywałem niejeden wzmacniacz z niższej półki. Ale uwierzcie mi, Boulder robi to samo, lecz o klasę lepiej niż jakiekolwiek inne urządzenie, które potrafię przywołać w pamięci. Nie wiem, jak oni to zrobili, ale nie mogę się oderwać od słuchania.
Wreszcie przechodzimy do basu. To ostatni poziom wtajemniczenia. Zapomnijcie o jakichkolwiek kryteriach oceny niskich tonów, bo Boulder wyznacza nowe standardy. Ten wzmacniacz nie tylko zatrzęsie pokojem. On zatrzęsie także waszym wyobrażeniem tego, jakie w ogóle mogą być niskie tony. Osobiście nigdy nie słyszałem lepszego basu. Mało tego, nawet nie podejrzewałem, że taki bas może w ogóle istnieć.
Głębia? Boulder wyciśnie z waszych głośników więcej niż przewidują specyfikacje producentów. Moc? To nie odrzutowiec, tylko rakieta kosmiczna. Kontrola? Zasługuje na oddzielną historię. Boulder sprawia wrażenie, jakby najbardziej nawet wymagające efekty basowe nie kosztowały go nawet odrobiny wysiłku. Jakby będąc rekordzistą w podnoszeniu ciężarów, na rozgrzewkę machał 20-kilową sztangą. 1151 sprawuje nad niskimi tonami władzę absolutną i nieznoszącą sprzeciwu. Jednak to nie jest władza poprzez przemoc, ale przez spokój. A także przez wspomniane już odurzenie. Ten bas nie epatuje dudnieniem ani nie zagłusza. On „jedynie” wbija w fotel.
O repertuarze nie ma się co rozpisywać, bo 1151 zagra wszystko. Dosłownie: wszystko. Nie ma żadnych preferencji ani kaprysów. Klasyka i współczesność, duże składy i małe, brzmienie akustyczne i elektryczne, koncert na żywo i w studio – Boulder z równą ochotą podejdzie do tańca i do różańca. Ciekawe jednak, że wyraźnie różnicując jakość nagrań, robi to mimo wszystko „w górę”. Ze słabych uzyskuje niewiarygodne brzmienie. Ze znakomitymi osiąga jeszcze więcej. Nie ma mowy o dziesiątkowaniu płytoteki.
Link do recenzji: Boulder 1151 – Hi-Fi i Muzyka
Recenzja Boulder 1151 w Stereophile
My initial impressions were uniformly positive. More than positive. Boulder's 1151 monoblocks sounded really beautiful. I began by sampling unfamiliar recordings for possible review. Electric Fields (24/48 WAV, Download/Alpha), from Barbara Hannigan, the Labèque Sisters, and David Chalmin, struck me as a bit too Hildegard von Bingen meets new age immersive, but it was compelling and intriguing enough to warrant a review. As I continued to listen, the warm, glowing bath of sound from the 1151s kept drawing me in.
The time for reference tracks had come. I began with a song that, in a demo of the dCS Varèse music system, wowed a seasoned group of audiophiles: the long version of Aretha's take on "Bridge Over Troubled Water," remastered in 2021 and issued on the compilation Aretha (24/96 FLAC, Rhino Atlantic/Qobuz; footnote 3). Bass was solid and perfectly controlled, and the sound was warm and inviting. Colors may have been a bit homogenized (again compared to my reference amplifiers), but the presentation was marvelously illumined and anything but monochromatic.
To further test how well the 1151 could highlight differences, I compared the sound of two maximally different modern pianos captured on two different recordings from the same label: Ott's recording of Field's Nocturnes, cited above, and Murray Perahia's Beethoven Piano Sonatas (24/96 FLAC, Deutsche Grammophon/Qobuz). As much as I found myself wanting more bottom from both instruments, the difference in the basic sound of the two recordings (effusive warmth vs clanginess) stood out in sharp relief against a stunningly silent backdrop.
As I prepare to head to the music room and pack up the Boulder 1151 mono amplifiers for shipment to John Atkinson for measurement, I think back to my first listen: open, clear as a bell, vital, and alive. Those are the distinguishing characteristics that stood out for me then and that remain with me now. Anything but dry or sterile, these amps bring an inner warmth and freshness to music that is best described not as a breath of fresh air but as a welcome change of seasons. Think springtime. If that description and their price hit your sweet spot, I urge you to try them to see if they'll find their way into your heart. I would not be surprised to learn that they do.
Link do recenzji: Boulder 1151 – Stereophile
Boulder 1151
Nagrody
Boulder 1151 – Stereophile – Recommended Components 2026

JVS wrote that Boulder’s 1151 monoblocks “sounded really beautiful. ... the warm, glowing bath of sound from the 1151s kept drawing me in.” He summed up his time with the Boulders by writing “open, clear as a bell, vital, and alive. Those are the distinguishing characteristics that stood out for me then and that remain with me now. Anything but dry or sterile, these amps bring an inner warmth and freshness to music that is best described not as a breath of fresh air but as a welcome change of seasons.” JA summed up the Boulder 1151’s performance on his test bench as “superb,” with high power accompanied by extremely low levels of noise and all types of distortion.
Link: Boulder 1151 – Stereophile – Recommended Components 2026
Boulder 1151 – Stereophile – Recommended Components 2025

JVS wrote that Boulder’s 1151 monoblocks “sounded really beautiful. ... the warm, glowing bath of sound from the 1151s kept drawing me in.” He summed up his time with the Boulders by writing “open, clear as a bell, vital, and alive. Those are the distinguishing characteristics that stood out for me then and that remain with me now. Anything but dry or sterile, these amps bring an inner warmth and freshness to music that is best described not as a breath of fresh air but as a welcome change of seasons.” JA summed up the Boulder 1151’s performance on his test bench as “superb,” with high power accompanied by extremely low levels of noise and all types of distortion.
Link: Boulder 1151 – Stereophile – Recommended Components 2025
Zobacz także
Boulder
Cennik
Cennik Boulder Amplifiers
Boulder
Dealerzy
Dealerzy Boulder Amplifiers