W dwóch jesiennych numerach miesięcznika HiFi i muzyka ukazały się recenzje ciekawych urządzeń z naszej oferty. Zapraszamy do lektury pierwszego z nich, opisującego przedwzmacniacz BOULDER 2110.

 

 

Firma Boulder Amplifiers istnieje już od ponad 25 lat. Jej siedziba mieści się w Boulder, w stanie Kolorado, w USA, a firma od wielu lat tworzy najwyższej jakości sprzęt audio. Filozofia marki Boulder jest prosta i zrozumiała: wszystkie urządzenia Boulder stworzono w celu odtwarzania muzyki dokładnie tak, jak została zagrana i zarejestrowana. Boulder 2110 to następca modelu 2010, który nieprzerwanie produkowany był przez ostatnie 17 lat. Boulder 2110 składa się z czterech niezależnych chassis. Są to: osobna część zasilająca, moduł sterowania oraz dwa osobne moduły przedwzmacniacza obu kanałów. Cztery części 2110 są ułożone w zaskakujący sposób.

 

Każdy z kanałów audio zamuje niewielką obudowę. Obie leżą na części kontrolnej i sterującej, za wyświetlaczem. Niezależny zasilacz składa się z czterech indywidualnych układów: dla obu kanałów audio, dla części sterującej i dla trybu standby. Każdy z nich jest monitorowany mikroprocesorowo i w razie wykrycia błędu, przedwzmacniacz jest wyciszany a na wyświetlaczu pojawia się odpowiedni komunikat. Boulder 2110 jest wyposażony we wszystko, czego można chcieć od audiofilskiego przedwzmacniacza. Jako konstrukcja w pełni zbalansowana, korzysta wyłącznie z wyjść/wejść XLR. Sześciu parom wejść i trzem parom wyjść można przypisać własne nazwy. Preamp kontroluje również polaryzację, umożliwia integrację z systemem kina domowego, pozwala na regulację jasności wyświetlacza, jest całkowicie zdalnie sterowany.

 

Ocena muzykalności wprawia mnie w pewne zakłopotanie. Jeśli ją mierzyć podobieństwem do klimatu lampowego, to określiłbym ją jako „zerową”. Natomiast jeśli przyjąć skalę muzycznego realizmu – wtedy należy ja nazwać „absolutną”.

– Mariusz Malinowski,  HiFi i muzyka.

 

 

 

* * *
cały tekst recenzji przeczytać można w listopadowym numerze miesięcznika
Hi-Fi i Muzyka